25 marca 2013

Porządki przedświąteczne ;)

Ponownie muszę odkurzyć mojego bloga, dawno nie zaglądałam, dawno nic nie pokazywałam.
Skoro święta coraz bliżej, jest okazja, żeby zaglądnąć w ten mój mały wirtualny kącik i zrobić porządek. 
Pomimo braku czasu, udało mi się wykonać trochę kartek świątecznych i na początek pokarzę Wam sześć bardzo podobnych. Inspiracją były pisanki, które wykonałam wykorzystując poniższe motywy, także z reliefem. Niestety pisanki (podobnie jak kilka innych ozdób wielkanocnych) pokazałam na kiermaszu i bardzo szybko znalazły nowych właścicieli.











Wkrótce pokażę następne kartki.
Postaram się odwiedzić Wasze blogi, choć to może nastąpić tuż przed samymi świętami ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

13 lutego 2013

Zakurzony

Nieco zakurzył się ten mój blog...
Na wstępie przepraszam za brak moich odwiedzin na Waszych blogach.
Czasem już tak jest, że trzeba swoje siły i swój czas przeznaczyć na coś, czego nie da się sfotografować i wrzucić na bloga ;)
na szczęście małymi kroczkami także i coś dziergałam. Ponieważ po świętach nie potrafiłam zabrać się za papierki, ponownie wzięłam do rąk koraliki. Powstał taki barokowo - rokokowy zestaw: kolczyki, bransoletka i wisiorek. Wszystko w różnych odcieniach złota i srebra, z dodatkiem czerni.




Nieco wcześniej wydziergałam także broszkę turkusowo - granatową z odrobinką złota, ale niestety (jak się okazuje) nie wyszła mi najciekawiej na zdjęciach. Podobno nowej właścicielce pasuje do nowej kurtki ;)


W wolnej chwili postaram się do Was pozaglądać i mam nadzieję, że zaglądnę tu szybciej niż ostatnio ;)

Pozdrawiam :)



9 stycznia 2013

Pierwszy post w tym roku

 Witam wszystkich w nowym roku.
Mój pierwszy tegoroczny post zamieszczam z małym opóźnieniem, ponieważ od prawie tygodnia nie miałam dostępu do sieci.
Początek będzie dość ciepły, ponieważ poniżej ocieplacz na kubek, zrobiony z myślą o bardzo ciepłej Osóbce. Ubranko kolorowe, optymistyczne i mam nadzieję, że picie gorących napojów w tego kubeczka w kropki poprawia nastrój ;)

Po całym przedświątecznym szale, potrzebowałam nieco odmiany i tak mnie wciągnęło szydełkowanie, że zdobiłam sobie cieplutki konino - szalik. Właściwie to nie wiem czy kiedykolwiek by powstał, gdyby nie inna miła Osóbka, która podarowała mi włóczkę w bardzo nietypowym dla mnie kolorze. Nietypowym do czasu, gdy pierwszy raz przymierzyłam szalik. Teraz wydaje mi się, że ten jest idealny, że nie mogła wybrać lepiej, a szalik właściwie nosiłabym bez przerwy ;)


Pod natchnieniem zrobiłam sobie jeszcze opaskę:




Prawie na koniec muszę jeszcze trochę się pochwalić.
Pamiętacie moją wiklinową chatkę?
Okazało się, że było warto spędzić nad jej wykonaniem ładnych parę godzin w przeciągu kilku dni, żeby została dostrzeżona i doceniona. Wielka radość dla mnie z wygranego wyzwania w 

Akademii Rękodzieła NICNIEROBIENIE w Łodzi.

Jeszcze nie mogę wyjść z wrażenia...

A tak już całkiem na koniec wspomnę, że zostałam właścicielką cudownego notesu z sową, który przysłała mi Klaudia, która jest także autorką poniższego zdjęcia
(lepiej nie umiałabym tego dzieła sfotografować).


Teraz pozostaje mi tylko mieć nadzieję,
że cały ten rok będzie tak udany, jak jego początek.
Tego życzę sobie i Wam wszystkim, którzy tu do mnie zaglądacie
 i pozostawicie dla mnie jakieś ciepłe słowo :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia