Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

6 czerwca 2017

Synek

Witajcie :)
Tym razem nie będzie ani nic papierowego, ani szydełkowego, ani z żadnej innej dziedziny.
Przedstawiam Wam Antosia :*


2 listopada 2014

Był sobie... październik

Niewiele, ale zawsze coś.
Może w listopadzie będzie więcej czasu na "ręczne" robótki...


Chyba powoli powinnam myśleć o zimowo - świątecznych pracach,
których na blogach coraz więcej.
Póki co, cieszę się jesiennym słońcem, które wcale nie zapowiada zimy ;)

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

1 września 2014

Był sobie... lipiec i sierpień

Tak, tak, to już wrzesień.
Miałam taką cichą nadzieję, że na wakacjach
nadrobię kilka zaległości, będę miała czasu na nowe pomysły,
a wyszło jak zawsze ;)
Coś się jednak udało i dziś małe podsumowanie 
wakacyjnych wytworów.


Dziękuję za odwiedziny
i pozdrawiam serdecznie :)

24 lipca 2014

Z powrotem. Wszędzie dobrze...

Moje wyjazdowe wczasowanie dobiegło końca, jestem na powrót w domu.
Wciąż jeszcze nie potrafię się przestawić na moją codzienną rzeczywistość,
przepełniają mnie wrażenia minionych dwóch tygodni.
Nie będę nawet próbowała opowiedzieć Wam o tym wszystkim
co się przez ten czas działo, gdzie byłam, co widziałam, co przeżyłam.
Jest tego zbyt wiele jak na jeden post, podobnie jak i zdjęć.
Przygotowałam zatem małe "pocztówki" z wakacji:






Nie mało atrakcji mieliśmy w Universal Studios Florida - 
tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć...

Podobnie jak wyjątkowe przedstawienie Cirque Du Soleil.
Nie lubię przedstawień cyrkowych, ale to nie jest zwykły cyrk,
to prawdziwa sztuka.
Kto widział, ręka w górę. Kto jeszcze nie - serdecznie polecam!











Mam nadzieję, że Wasze wakacje mijają tak, jak je sobie wymarzyliście,
ale jeszcze lepiej...

Pozdrawiam i biegnę nadrabiać zaległości na Waszych blogach :)

1 lipca 2014

Był sobie... czerwiec

Połowa roku już za nami...
Na szczęście druga połowa zaczyna się... wakacjami :)

A mój czerwiec wyglądał tak:

Miłego dnia :)

7 czerwca 2014

Łączymy pokolenia

 Od kiedy pamiętam coś rysowałam, wycinałam, cięłam,
dziergałam, wyszywałam itp. (tak mam do dziś).
Jako mała dziewczynka szyłam kolejne stroje dla lalek ze skrawków materiałów, 
które dostawałam od znajomej krawcowej, na drutach dziergałam ciepłe sweterki
i nowe dywaniki do domku dla lalek.
Obsługi igły, drutów i po części szydełka nauczyła mnie mama.
Niestety sztuka ręcznego szycia, szydełkowania, dziergania na drutach
nie jest już tak powszechna jak kiedyś.
Jak się jednak okazuje, te ręczne robótki nadal sprawiają wiele radości,
szczególnie jeśli można wykonywać je pod okiem mamy i z mamą.
Postanowiłam więc, zorganizować warsztaty dla mam i ich dzieci,
podczas których powstawały szmaciane maskotki i ruchome zabawki z papieru.




Jak się okazało, warsztaty sprawiły wiele radości dzieciom,
ale także mamom i babciom.
Powstały wyjątkowe przytulanki, które dzieci przynoszą ze sobą do szkoły.
Spójrzcie tylko:
(niestety nie udało się sfotografować wszystkich prac)

Aby zachęcić, a może nawet zainspirować innych do stworzenia własnej maskotki,
uszyłam sówkę, która wygląda tak:

a kiedy chciałam ją sfotografować,
zaczaiła się na nią moja kotka:
;)

Dziękuję Wam za odwiedziny 
i życzę udanego, słonecznego weekendu :)

2 maja 2014

1 kwietnia 2014

2 marca 2014

Był sobie... luty

Dawno mnie tutaj nie było.
Dawno nie było mnie u Was.
U Was pewnie wiele nowych prac,
u mnie luty wypadł bardzo skromnie.
W moim blogowym zakątku działo się niewiele,
ale poza nim całkiem sporo i stąd moja tu nieobecność.

Mimo wszystko pokusiłam się o małe podsumowanie
mojego lutowego blogowania ;)


Pozdrawiam serdecznie :)

1 lutego 2014

Był sobie... styczeń

Trudno mi uwierzyć, że właśnie zaczął się luty, 
czyli minął już miesiąc nowego roku.
Zrobiłam sobie takie małe podsumowanie tego, 
co udało mi się w tym miesiącu wykonać.
I zobaczcie co mi z tego wyszło:


Mogło być lepiej?
Chyba nie jest najgorzej?
Zobaczymy co przyniesie luty...

Dla mnie najprawdopodobniej zacznie się od wykonania zakładek do książek.
A może i Wy macie na to ochotę?
Jeśli tak, kliknijcie w poniższy banerek :)


Pozdrawiam 
i zapraszam wkrótce :)

26 września 2013

Co zrobić ze skrawków papierów?

Można na przykład wykonać okładkę na album.

Nadal porządkuję zdjęcia (których nazbierała mi się wielka sterta)
i układam je w albumy.
Zaczęłam od zdjęć z wakacji, ponieważ tych mam najwięcej.
Ponieważ forma pierwszych albumów okazała się bardzo praktyczna,
postanowiłam w taki sam sposób uporządkować pozostałe zdjęcia.
Z czasem zrobię także domek na wszystkie albumy, więc okładki nie mogą być zbyt przestrzenne.
A skoro na płasko, to postanowiłam trochę ubarwić okładki drobnymi malunkami ;)

Ponieważ wyjazd był udany, powstało duuużo zdjęć, 
które nie zmieściły się do jednego albumu i powstały dwa.









Osoby, które częściej do mnie zaglądają, pewnie już zauważyły zmianę nagłówka.
Dzisiaj na zdjęciach mogłam również pokazać mój nowy stempelek,
który powstał z pomocą pani Doroty. 
Perfekcyjnie zrealizowała pomysł, który narodził się w mojej głowie. Zdecydowanie polecam!

Zakładając swojego bloga nie miałam pomysłu na nazwę,
sama dokładnie nie wiedziałam, co się będzie na nim pojawiać. 
Jednego byłam pewna - lubię próbować nowych rzeczy, sprawdzać swoje możliwości, zdobywać nowe umiejętności. I tak powstawały kolejne prace i kolejne posty.
Do dziś nie potrafię określić charakteru, stylu mojego bloga. Ale ponieważ próbuję wielu technik i zahaczam o różne style, powstała nazwa ARTOSTREFA - miejsce moich przeróżnych działań artystycznych
 (Kasia, dziękuję za burzę mózgów). I pędzel na stemplu - symbol działań artystycznych.

I co Wy na to wszystko?

PS. Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. 
I za to, że do mnie zaglądacie, ponieważ bez Was, 
nie byłoby tego miejsca.



7 września 2013

Notes i... jesienne korale

Mam słabość do małych gadżetów.
Takich jak np. notesy.
Jeden taki miałam - ekologiczny i bez charakteru...


Zmieniłam mu nieco garniturek. 
I taki oto gadżecik noszę teraz w torebce ;)




Odbiłam stempelkowe napisy na długopisie,
dodałam gumeczkę, którą przymocowałam ćwiekami - gwoździami.



Teraz zmienię nieco temat, żeby udowodnić wszystkim, że miłość jest wszędzie.
Jeśli ktoś twierdzi inaczej, niech tylko spojrzy na tego ziemniaka, wykopanego podczas tegorocznych wykopków ;) Hi hi.


Następne zdjęcie pozostawię bez komentarza ;)


Nie tylko wykopki świadczą o tym, że kończy się lato, a jesień tuż tuż.
Jesień zdecydowanie jest kobietą. Na dowód tego poniższe zdjęcia - wyjątkowe jesienne korale...




Teraz już mogę podziękować Wam wszystkim za odwiedziny
i każda pozostawione słowo :)

Dużo słońca :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia