9 lutego 2015

Mankiety

Czy u Was też niemal bez przerwy sypie śnieg?
Wszędzie biało, i choć nie przepadam za zimą,
wolę ją taką, niż bez śniegu, szarą i nijaką.
Przyjemnie jest popatrzeć na ten biały puch za oknem,
popijając aromatyczną herbatę i... szydełkując.
Tym razem wydziergałam mankiety do butów - choć właściwie nie wiem
jaka jest ich właściwa nazwa.
Skarpet nie potrafię sobie wyszydełkować,
postawiłam zatem na nieco mniejszą formę ;)





A tak wyglądają mankiety, po wyciągnięciu z butów ;) 

Co Wy na to? Macie coś podobnego?
A może macie inne ciekawe inspiracje?

Dziękuję Wam za odwiedziny i każde ciepłe słowo!
Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)

8 komentarzy:

  1. Po pierwsze; wydaje się, że to skarpety, Po drugie wyglądają cudownie, uwielbiam takie klimaty, a swoją drogą pierwszy raz widzę takie rozwiązanie. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny efekt!!! Dziś rano było biało, a teraz nie ma śladu po białym puchu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie nadążam z odśnieżaniem :)
    Ciekawa sprawa z tymi "skarpetkami", jeszcze takiego rozwiązania nigdzie nie widziałam, a ponieważ to bardzo w moim klimacie, jestem na tak!
    A torebusia poniżej przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny pomysł ! Wspaniale wyglądają Twoje mankiety wystające z kozaków :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają super. Ja mam takie długie skarpety zakończone koronką:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha, bardzo pomysłowe! Wyglądają jak skarpety :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha i super!! Przyciągają wzrok:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny wspaniały kobiecy dodatek twojego autorstwa :)

    OdpowiedzUsuń