8 października 2013

Jesienią, jesienią sady się rumienią...

... czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią.
Czerwone jabłuszka, złociste gruszeczki
świecą się jak gwiazdy pomiędzy listeczki.

Tyle pamiętam jeszcze z dzieciństwa, 
kiedy to na jakimś przedstawieniu recytowałam ten wierszyk ;)

Wierszyk ten poniekąd zainspirował mnie do stworzenia akwarelowo - wiklinowych obrazów.
Wypatrzone w sieci owocowe kompozycje, pokolorowałam
 i "oprawiłam" w ramy z papierowej wikliny. 
Teraz sprawdzają się jako jesienna dekoracja szkolnego korytarza ;)







Po dłuższej przerwie, powróciłam do wyplatania papierowej wikliny,
zatem to dopiero początek plecionek. 
Chwilowo produkuję materiał do wyplatania i sama jeszcze nie wiem co z tego powstanie... ;)


Lubicie jesień?
Ja nawet bardzo, szczególnie kiedy świeci słońce (choć nie tylko),
za kolory, zapachy, smaki... właśnie robię zapasy suszonych jabłek i gruszek.
Lubię także jesienną muzykę, 
szczególnie uwielbiam jedną piosenkę...

Pozdrawiam jesiennie :)

1 komentarz: