18 kwietnia 2012

Jeszcze kilka koszyczków

Jak już coś wciągnie, to trudno przestać ;)
Powstało jeszcze kilka pachnących upominków:







Z pozdrowieniami :)

6 komentarzy:

  1. jesteś niesamowicie precyzyjna, podziwiam Cię za cierpliwość :) piękne te koszyczki...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracochłonne koszyczki, a efekty znakomite. Śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie Ci wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne te koszyczki, cudnie kolorowe i pewnie niesamowicie pachną, tajemnicą jest dla mnie ich wykonanie, bo ja tylko w papierologi siedzę, ale efekt niezwykły:))

    OdpowiedzUsuń