14 stycznia 2014

Udało się :)

Próbowałam i próbowałam...
aż się wreszcie udało.
Moja pierwsza bransoletka - sznur koralikowy.
Muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, że nie poddałam się
przy pierwszych nieudanych próbach ;)


Zawieszka to szklany kaboszon podklejony zdjęciem z ptakiem.


Dziękuję za odwiedziny i cieplutkie słowa :)
Pozdrawiam serdecznie.

9 komentarzy:

  1. Turkus i miętę uwielbiam, a Twoja bransoletka zachwyca nie tylko kolorami :) Podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło pięknie i perfekcyjnie, ptaszkowa przywieszka ślicznie ją ozdabia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam...(gratuluję cierpliwości:) ta przewieszka też mnie zauroczyła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna jest! i te kolory mrrr..:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, tym bardziej, że się nie poddałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, gratulacje! Mi się bardzo podobają takie bransoletki ale żeby zrobić... nie zbiera mi się do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna! Kojarzy mi się z latem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna bransoletka, ma cudną kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwe cudo!
    Im dłużej na nią patrzę tym bardziej marzy mi się plaża i morze :)

    OdpowiedzUsuń