30 czerwca 2016

Narzuta

Dziś nie będzie kolejnej szydełkowej torebki ;)
ale post nadal w szydełkowym klimacie.

Spotkaliście kiedyś Anioła?
Ja spotkałam. I to nie jednego, a cały zastęp.
To własnie dla jednego takiego Anioła powstała ta szydełkowa narzuta.


Ponieważ pierwszy raz dziergałam narzutę, 
wykonanie jej zajęło mi sporo czasu.
Całość wymagała cierpliwości (musiałam wydziergać 20 identycznych prostokątów),
również ze strony zamawiającej - zaczęłam zimą, skończyłam wiosną ;)
Dlatego tu i teraz dziękuję:
Pani Alu za cierpliwość, zaufanie i wiarę we mnie i w moje możliwości.
To Pani jest tym Aniołem, który dzielił się swoimi skrzydłami
i nadal mi tych skrzydeł dodaje :)

Trudno sfotografować tak duuużą pracę, 
ale dorzucam jeszcze kilka zdjęć.


Przesyłam wszystkim odwiedzającym
gorące uściski :)


22 czerwca 2016

Naturalnie szydełkiem ;)

To już ostatnia szydełkowa torebka.
Przynajmniej na jakiś czas ;)

Ta torebko-siatka wykonana jest z bawełny,
ozdobiona drewnianym guzikiem.



Przesyłam gorące pozdrowienia
i dziękuję za odwiedziny :)

16 czerwca 2016

Granatowa kopertówka

Zanim powstała ostatnio pokazana przez mnie sznurkowa torba,
dziergałam granatową kopertówkę z Cotton Spaghetti,
ale dopiero udało mi się ją wykończyć.

Oto efekt końcowy: 



Została mi jeszcze jedna torebka do pokazania,
ale to już następnym razem.

Dziękuję za pamięć, za odwiedziny i ciepłe słowa :)
Ślę wszystkim dużo słoneczne pozdrowienia!

13 czerwca 2016

Z powrotem

Jestem.
Nie było mnie tu rok. I chyba mogę wreszcie znowu zacząć tu bywać.
Ostatnie miesiące nie sprzyjały tworzeniu,
ale kilka nowych prac powstało. 
Postaram się pokazać wszystko, co nie zapomniałam sfotografować ;)
 Dziś jednak nie zacznę od zaległości, ale od nowej rzeczy.
Jak wiadomo, kobietom torebek nigdy dość. 
Zatem wydziergałam sobie kolejną, tym razem ze sznurka.
Taka torebka-koszyk powstała z myślą o wyjściach na plażę,
ale latem w mieście równie dobrze się sprawdza ;)





I jak?
Dodam tylko, że torba jest bardzo pojemna ;)

Nie wiem jak u Was, ale u mnie aura jeszcze mało letnia.
Życzę zatem, aby zapukało nam w okna upragnione słoneczko,
natchnęło optymizmem i inspiracjami.

A na zachętę:

Mam nadzieję, że do mnie zaglądniecie,
a ja postaram się zaglądnąć do Was :)

Pozdrawiam serdecznie :)