24 lipca 2013

Z amorkiem

Ponownie kartka na ślub.
Tym razem w zupełnie innej kolorystyce, innym klimacie.

Co prawda nie ma kalki ;)
ale są serwetki - z papieru i wyszydełkowana
oraz mini kwiatuszki, także wydziergane szydełkiem.

Nie zabrakło blaski, mieni się papier, papierowa serwetka, perełki
i mały złoty amorek z serduszkami na dłoni.








Chyba mogę zgłosić kartkę na wyzwanie Szuflady: Złote Vintage.

Podzielę się z Wami promieniami słońca,
lato tak szybko mija, trzeba się nim cieszyć póki trwa...
Mam nadzieję, że u Was jest równie słonecznie :)





22 lipca 2013

Turkusowe motyle

Pamiętacie moje motyle z tej kartki?
Tym razem wykorzystałam je do kartki ślubnej.
Nie jest łatwo na zdjęciach uchwycić, jak bardzo są delikatne i prześwitujące.

Turkusowe motyle są kontrastowym akcentem dla odcieni fioletu i różu,
które dodałam do odcieni ecru.
Papiery także mieszane - matowe i mieniące.






Dziękuję Wam za odwiedziny i wszystkie miłe słowa - dodają skrzydeł :)

A kto jeszcze miałaby ochotę na słodkości - zapraszam TUTAJ.

18 lipca 2013

Morza szum...

Chyba już niemal wszyscy robią zdjęcia wyłącznie aparatami cyfrowymi, a nie analogowymi.
Jak dla mnie są tego plusy i minusy. Minusem jest to, że zbiera mi się ogromna ilość zdjęć, zajmują miejsce na dysku, a później pojawia się pytanie, które zdjęcia wywołać, jak wybrać? chciałoby się niemal wszystkie.

Wywołujecie zdjęcia? dużo? Co z nimi robicie?
Dla kilko najlepszych można zrobić wyjątkowy album. Ale co, jeśli ma się tych zdjęć naprawdę sporo?

Dotychczas kupowałam piękne albumy, wklejałam do nich zdjęcia i ozdabiałam każdą stronę najlepiej jak umiałam. Niestety zabiera to baaardzo dużo czasu i nagromadziło mi się dużo zdjęć, wszystkie oczekują na swoje miejsce w albumie. 
Jakiś czas temu wpadłam na nieco inny pomysł. A gdyby tak zebrać zdjęcia z jakiego wydarzenia, wyjazdu itp i dorobić im okładkę, a potem wszystko zbindować... Byłoby o wiele szybciej!
I tak własnie powstały moje dwa pierwsze albumy czyli zbindowane zdjęcia, którym dorobiłam odpowiednie okładki, a także dołożyłam pomiędzy zdjęcia przekładki, na których będę mogła umieścić informacje, przykleić bilety, rachunki itp. Lubię także pisać po zdjęciach.

Wiem, nieco długi wstęp, dlatego teraz zapraszam Was do obejrzenia moich nowych albumów (ponownie połączyłam przyjemne z pożytecznym ;))
Inspiracją była jedna z moich ulubionych kartek, o ta.
Tak mnie zainspirowała, że nie potrafiłam skończyć na jednym albumie, dlatego od razu powstały dwa.

Pierwszy z łódką z papieru i motywem latarni.





Mam nadzieję, że widać mikrokulki...




Drugi jest może w mniej morskich kolorach, ale z własną grafiką, która przedstawia łódeczkę na morzu właśnie z Jastarni.





Jedno ze zdjęć:


Jeżeli ktoś ma ochotę na grafikę - proszę się częśtować:

Bardzo lubię wyjazdy nad morze, gdziekolwiek by ono nie było.
W związku z tym zgłaszam moje albumy na wyzwanie Może nad Morze?!? do Scrapuj.pl
oraz na Wyzwanie #15 Morza szum do Sklepu  Ewa.

Na koniec dziękuję wszystkim za słodkie słowa pod poprzednim postem :)
Chętnych zapraszam na Candy!


16 lipca 2013

Wakacyjny recykling

Połączyłam przyjemne z pożytecznym...

Chyba już wspominałam, że robię generalne porządki w swojej "pracowni"?
Wobec tego nie powinno Was dziwić, że u mnie dziś przyborniki na nożyczki, pędzle, ołówki i inne narzędzia. 
Stare puszki idealnie się do tego nadają. Co prawda nie jest to nowy pomysł, widziałam już wiele przerobionych puszek, niektóre także stawały się nowymi przybornikami. Postanowiłam jednak wykorzystać coś, co ostatnio totalnie mnie pochłonęło - szydełkowanie. Spodobały mi się szydełkowe mini serwetki (tutaj w kolorze ecru) i to właśnie one stanowią główną ozdobę moich przyborników. W połączeniu z UHKowymi papierami, metalowymi ćwiekami i naturalnym sznurkiem, dają efekt, który bardzo mi się podoba. Dodałam białe szydełkowe kwiatki, perełki w płynie, embossingowy wzorek i gotowe.
Co Wy na to?










Puszki zgłaszam na wyzwanie recyklingowe w Craftowym Ogródku 

oraz na Wakacyjne Alternowanie w UHK Gallery - inspiracje.

Dziękuję Wam za odwiedziny
i zapraszam na Candy :)


11 lipca 2013

Zapraszam na Candy!

Nareszcie mam nieco więcej czasu i mogłam spokojnie pozaglądać na ulubione blogi, spokojnie przyjrzeć się wszystkim cudownym pracom. Trafiłam także na nowe, ciekawe blogi, nieznane mi do tej pory wirtualne zakątki. W wielu z tych miejsc, trwały lub trwają słodkie zabawy. Niektóre z nich z powodu kolejnego set posta. Z ciekawości sprawdziłam ile postów opublikowałam ja sama. Okazało się, że dokładnie 199. 
Zatem z 200 postem ogłaszam moje Candy, 
na które serdecznie Was zapraszam.


Oto zasady:
1. Pozostaw komentarz pod tym postem z informacją, że wyrażasz chęć wzięcia udziału w zabawie.
2. Umieść podlinkowany banerek o Candy na swoim blogu.
3. Losowanie zwycięzcy odbędzie się 17 sierpnia czyli w moje urodziny, dlatego jest jeszcze jeden warunek:  chciałabym otrzymać kartkę z życzeniami od osoby, której poszczęści się w losowaniu - na pamiątkę wspólnej zabawy.

A co przygotowałam?

Trzy notesy:

- wersja MAXI 

- MIDI

- MINI

- zakładka do książki 

- magnes na lodówkę 

- serwetki, kwiatki i serduszka wydziergane na szydełku 

Ale to nie wszystko.
Dla 100 obserwatora - NIESPODZIANKA.

I co Wy na to? Macie ochotę?
Jeśli tak - zapraszam do zabawy!
I życzę powodzenia :)
Z przyjemnością poznam i odwiedzę nowe blogi i ich autorów.

6 lipca 2013

Lift i mini-kurs.

Nie mam doświadczenia w liftowaniu praca.
Jednak postanowiłam spróbować i zliftowałam własną pracę.
Muszę przyznać, że tworząc jakąś pracę, czasem inspiruję się tym, co już kiedyś zrobiłam. 
Bywa, że zrobię coś, z czym ciężko mi się rozstać, co polubię, albo po prostu wyjątkowo bardzo mi się podoba.

W pracowni annymarii do jutra (zdążyłam w ostatniej chwili, choć przymierzałam się od dawna) trwa wyzwanie na zliftowanie swojej pracy z początków przygody ze scrapbookingiem.
Początki nie były łatwe, bez tych wszystkich profesjonalnych sprzętów i preparatów...

A oto moja praca: 









Na koniec przygotowałam mały kurs, na kwiatek, który zagościł na mojej kartce.
Nic wielkiego, ale może kogoś zainspiruje.





Dziękuję Wam za odwiedziny.
Pozdrawiam słonecznie, póki nie pada ;)

PS. Napiszcie, jak przechowujecie ścinki papierów. Przez cały tydzień przeprowadzałam generalne porządki w swojej "pracowni" i nadal szukam ciekawych i praktycznych rozwiązań. Na przykład jak przechowywać ścinki papierów, które raz są większe, raz mniejsze, ale często jest tak, że tnę nowy papier, ponieważ nie mogę znaleźć tego pasującego i poszukiwanego w stercie ;)